A A A Przełącz na wysoki kontrast
Poleć znajomemu Drukuj stronę
Arcybiskup Metropolita Białostocki

 

Horyzonty wychowania
Wychowywanie nie zatrzymuje się na wykarmieniu człowieka i na wyrobieniu w nim sprawności fizycznych i duchowych. Drogi wychowania przekraczają granice tego co wymierne i policzalne, schodzą też głębiej od wszelkich widocznych powierzchni. Poczynający się człowiek otrzymuje zapis informacji do zrealizowania. Są one dla niego wezwaniem i drogowskazem. Wzrost fizyczny i duchowy jest najbardziej podstawową potrzebą człowieka. Nieszczęściem dla człowieka jest zatrzymanie go w rozwoju.


Zadanie wychowania spoczywa głównie na rodzicach, dla których dziecko jest darem, powierzonym ich trosce przez Boga. Z pomocą przychodzi im szkoła oraz instytucje społeczne i państwowe. W świecie współczesnym, który coraz bardziej się globalizuje, a ludzie mocniej związani są ze sobą, nie sposób jest wychowywać bez zbiorowego wysiłku. Nie podobna jest też budować hierarchii wartości bez Boga, według jego obrazu, jaki nam ukazał Jezus Chrystus i o którego zachowanie zabiega Kościół. Tylko Boże Objawienie, zapisane w Biblii i przekazane przez Kościół stanowi fundament zdrowej antropologii.

W świecie pluralistycznym, w którym ścierają się ze sobą różne interesy, wychowanie staje się coraz bardziej skomplikowane. Człowiek bowiem w tej walce ściągany jest do bycia środkiem a nie celem. Czynią to nauki eksperymentalne, ekonomiści i politycy. Proponują oni nieraz prawa
ludzkie przeciwne człowiekowi, łącznie z prawem do nieistnienia. Dokonuje się to na różnych płaszczyznach ludzkiego życia, od momentu poczęcia do śmierci. Stąd też w wychowaniu należy widzieć człowieka w ścisłej łączności ze środowiskiem, w którym egzystuje. Potrzebna jest właściwie pojęta ekologia, sozologia i ekologia człowieka, aby wszyscy wiedzieli, że świat został dany człowiekowi, by mógł w nim godziwie żyć (Rdz ], 28), nim się cieszyć i przezeń pielgrzymować do niebieskiej ojczyzny. „Natura - uczy Benedykt XVI - jest do naszej dyspozycji nie jak stos przypadkowo rozrzuconych odpadków, ale jako dar Stwórcy, który określił jej wewnętrzne prawa, aby człowiek zaczerpnął z nich należne orientacje” (Cartitas in veritate, 48).

Dobrze więc, że w Białymstoku toczą się na ten temat owocne dyskusje i podejmuje się pożyteczne działania. Wszystkim, którzy trudzą się nad dobrym wychowaniem człowieka z serca błogosławię.

Abp Edward Ozorowski
Metropolita Białostocki

 

 

 

Ostatnia modyfikacja: Roman Tatarzyński 25.01.2010, 10:53
Jeśli masz uwagi lub propozycje do tej strony, to napisz do nas.
Wybierz kategorię
Treść:
Adres e-mail Na ten adres zostanie wysłana prośba o potwierdzenie wpisu. Dowiedz się więcej
captcha
Wpisz kod z obrazka
Wyślij wiadomość